Leszek Mierzwa
Zafascynowany gitarą od… zawsze.
W liceum główny performer na wszelkich towarzyskich imprezach, wyjazdach, ogniskach… w bardzo ambitnym repertuarze.
Jeszcze przed maturą pierwszy kontakt z elektrycznym, zespołowym graniem, w ramach działalności pewnego domu kultury w Lublinie.
Ówczesne fascynacje gitarowe to oczywiście Ritchie Blackmore, Jimi Hendrix, Jimi Page, ale też muzycy fusion tacy jak Bill Connors czy John McLaughlin.
Studia w Krakowie (AGH) to okres fascynacji jazzem akustycznym. Wspólnie z wybitnym krakowskim gitarzystą, niestety już nieżyjącym, Andrzejem Byjosiem tworzą duet gitar „Derby” – pod parasolem Agencji Koncertowej krakowskiego oddziału PSJ występują w miejscach prestiżowych i całkowicie nieznanych – od Leska i Sanoka po Zgorzelec. Wyróżnieni na krakowskim Jazz Juniors, biorą udział w konkursie Jazz nad Odrą.
Dobrze wspomina epizod wspólnego grania z formacją Jana Purchli – Park Jordana.
Po latach, inspirując się wzajemnie z Janem, zasila formację Workaholików – odpowiedzialny za kilka bluesów, może coś jeszcze przyniesie na próbę…